czwartek, 29 sierpnia 2013

Wisiorki, wisiorki, wisiorki....




Wisiorki, wisiorki, wisiorki... Wszystkie ze szkła ubrane w maleńkie koraliczki. Wszystkie szlifowane na wysoki połysk. Wszystkie podwieszone na mocno woskowanym, bardzo błyszczącym czarnym sznurku, który (ku mojemu zdziwieniu) wcale nie matowieje z czasem!

To, co w takich ozdobach jest najcenniejsze, to ich uniwersalność, wydają się być dobre na co dzień i na wielkie wyjście ;]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz